„Gossip Girl”

Eric Daman kostiumograf, stylista, to za sprawą jego oryginalnych pomysłów i wyróżniających się stylizacji serial „Plotkara” stał się legendarnym hitem w branży fashion i inspiracją dla kobiet na całym świecie niezależnie od wieku. Każda z postaci serialu wyróżnia się swoim indywidualnym stylem. Każda stylizacja to prawdziwy pokaz mody i „uczta dla oka”. Eric uczynił „Plotkarę” modowym wydarzeniem, które warto zobaczyć.
Znajdziecie tam kreacje takich projektantów jak: Dior, Chloe, Chanel czy Tom Ford.
Wszystko to w towarzystwie idealnie dobranych dodatków i odważnie łączonych wzorów i kolorów.

Fot. Pinterest

„Pamiętniki Carrie”

Poezja mody, kolejne artystyczne dzieło Ericka Damana.

Fot. Pinterest

„Wyznania zakupoholiczki”

Kiedy byłam mała istniały dwie ceny te prawdziwe i te dla mam. Prawdziwe na śliczności, które wytrzymywały 3 tygodnie, za ceny dla mam kupowało się coś burego co było niezniszczalne, ale na wystawach sklepów oglądałam zupełnie inny świat. Bajkowy świat. Świat w którym dorosłe dziewczyny spełniały swoje marzenia. Były takie śliczne zupełnie jak wróżki albo księżniczki i w ogóle nie potrzebowały pieniędzy miały zaczarowane karty. Tak bardzo chciałam taką mieć nawet nie przeczuwałam, że kiedyś będę mieć takich dwanaście…. „Rebeca Bloomwood -Wyznania zakupoholiczki. Ekranizacja stworzona z myślą o pasjonatach mody. W filmie zobaczycie istną „ucztę dla oka”. Nie jest to jednak film z ambitnymi dialogami, fabuła tej produkcji jest dosyć prosta. Niemniej jednak myślę, że dla ucieszenia oczu, znalezienia ciekawych inspiracji dla siebie, warto go obejrzeć. W filmie dominuje styl Glamour, czyli odważne połączenie wzorów i kolorów. Mnie osobiście urzekły rękawiczki w kolorze musztardowym.

Fot. Pinterest

Diabeł ubiera się u Prady

Bohaterka legendarnego filmu o modzie Miranda Priestly. To charyzmatyczna, silna, dominująca kobieta mówiąca tonem nieznoszącym sprzeciwu. Można ją kochać i nienawidzić. Jednak cieżko przejść obok niej obojętnie. Przyznam, że zrobiła na mnie piorunujące wrażenie i jest to jeden z filmów, który oglądałam po kilka razy. Szczególnie lubię filmy o silnych kobiecych osobowościach, gdzie dodatkowo ich wewnętrzna siła przeplata się z modą.

Fot. Pinterest

„Sama przeciw wszystkim”
Piękna rudowłosa Jessica Chastain w kontrowersyjnej roli przebiegłej lobbystki. Myślę, że warto obejrzeć ten film ze względu na postać głównej bohaterki. W stylizacji Jessicy w oczy rzuca się czerwona szminka, która idealnie komponuje się z kolorem włosów. Jej stylizacja sprawia, że jest niezwykle barwną i wyrazistą postacią. Film spodoba się fanom ” House of Cards”. Jest to dramat polityczny z grą jednego aktora, o niebanalnym zakończeniu. Jeden z lepszych, jakie ostatnio oglądałam.

Fot. Pinterest

„Gra o wszystko”

Gdyby wszystkie kobiece postaci były takie to kino, w ogóle nie potrzebowałoby mężczyzn. Ten film po prostu trzeba obejrzeć. Fantastyczna kreacja Jessicy Chastain w roli głównej połączona z genialną grą aktorską. Opowiedzenie historii, która zdarzyła się naprawdę z wykorzystaniem słowa połączonego z obrazem.

Fot. Pinterest

 

 

Śniadanie u Tiffaniego”

 

Bohaterka tej ekranizacji staje się dla wielu kobiet prekursorką mody i stylu oraz nowego modelu kobiety w latach 60. W uszach widowiskowe klipsy, na szyi sznur pereł, okulary od Olivera Goldsmith, na głowie fantazyjny kok, pod ręką rudy kot. Garderobę i życie Holly można porównać do dzieł Picassa. Wszystko co ją otacza i tworzy jej świat jest niezwykle ekscentryczne.

 

 

Projektantka”

Dla wszystkich pasjonatów mody i kina polecam film „ Projektantka”,jak dla mnie to klasyka zaraz po

„Śniadaniu u Tiffaniego”. Piękne kostiumy, stylizacje, idealnie dobrane fasony, fabuła filmu „chwyta za serce”.

Fot. Pinterest

A co Was najbardziej urzekło ostatnio w filmie o modzie?

Czy znacie jeszcze jakieś inne filmy o modzie stylu i elegancji?

Podzielcie się w komentarzu.

 

Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej wg Aleksandra Necel-Kozioł
Załaduj więcej w BLOG

2 komentarze

  1. aneta

    18 grudnia 2018 w 6:35 pm

    Wiesz…dla mnie osobiscie Audrey jest takim wzrorem. Nigdy nie mogłam być Marylin, ale mogłam być mała Audrey, bo chociaz Audrey jest i była niepowtarzalna i unikalna, tworzyła kreacej pełne serca, a ja je mam i to mnie najbardziej w kobiecie urzeka- jesj serce i wewnetrzny uśmiech. Kiedy kobieta sie smieje- smieje sie cały świat- czyż nie? Popzdrawiam ciepło A

  2. Aleksandra Necel-Kozioł

    18 grudnia 2018 w 9:54 pm

    Pięknie to ujęłaś, dziękuję Ci Aneto za Twój komentarz 😉 Pozdrawiam ciepło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *