To był spontaniczny, weekendowy wypad na Maltę.
Malta to wyspa w kolorze żółtego piaskowca. Taka jest właśnie jej architektura.
Jeśli miałabym porównać do czegoś tą wyspę, to zdecydowanie byłyby to Włoch.
Szczególnie, jeśli chodzi o modę, kobiety Malty wyglądają niczym kolorowe ptaki.
Jest tam również wiele naleciałości brytyjskich jako, że wyspa ta była niegdyś tamtejszą kolonią.

Wszechobecna bliskość morza, to niewątpliwe prawdziwy urok Malty. Morze jest wszędzie. Nie sposób to opisać. Jako zagorzała podróżniczka, jeszcze nigdy nie doświadczyłam takiego kontaktu z morzem. Na Malcie morze jest na wyciągnięcie ręki, szum fal wybudza o poranku, towarzyszy podczas spaceru, śniadania, lunchu i kolacji, widok wzburzonego morza z okna hotelu przyprawia o ciarki.

Poniżej jeden ze sklepów w tamtejszej galerii widziany z lotu ptaka. Mimo jesiennej pory w sklepach wciąż dominują żywe kolory.

Moja stylizacja:

 

Ramoneska: Zara

Okulary: Michael Kors

Spodnie: Reserved

Koszulka: Cubus

Torebka: Mohito

Przepis na energetyczny maltański koktajl:

2 Limonki

Ogórek zielony

Ananas

Szpinak

 

Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej wg Aleksandra Necel-Kozioł
Załaduj więcej w BLOG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *